Kształty czajników

mały okrągły - wystarczy dla 4 osób

Czajniczki z tak zwanej zisha 紫砂 – „purpurowej kamionki” z Yixing 宜興 to naczynia, których najchętniej używamy do parzenia herbaty. Lubimy też oczywiście nasze gaiwany, ale jednak – co czajnik, to czajnik, zwłaszcza w przypadku herbat lubiących wyższą temperaturę. A jeśli jeszcze jest to dobry czajnik kamionkowy, to możemy być spokojni o naszą herbatę, pod warunkiem oczywiście, że znajdzie się w doświadczonych rękach… Tego rodzaju czajniczki są u nas jeszcze mało znane i doceniane, choć spotykamy też od czasu do czasu koneserów i kolekcjonerów. Wielu polskich herbaciarzy nieco niepokoją rozmiary czajniczków z Yixing, bo zwykle mieszczą się w przedziale między 120ml a 250ml, a więc są bardzo małe, biorąc pod uwagę nasze przyzwyczajenia herbaciane. Do parzenia gongfu cha są jednak idealne: z mojego najstarszego czajniczka o pojemności ok. 140ml, nieco mniejszego od mojej pięści, poję bez problemu cztery osoby. Trochę młodszy od niego czajnik zwany „z loczkiem” ma ok. 220ml i spokojnie wystarcza dla sześciu osób. Przy tym parzenie tej samej porcji liści powtarza się oczywiście conajmniej 4-5 razy, więc jeszcze nikt nie narzekał, że było mu mało.

z loczkiem - obsługuje 6 osób

Chińczycy, którzy uwielbiają wszystko klasyfikować, dzielą czajniczki według kształtu na cztery podstawowe typy:

  • jihe xing 幾何型 – geometryczne
  • ziran xing 自然型 – “naturalne”, to jest naśladujące kształty pni drzew, bambusów, owoców, kwiatów itd.
  • jinwen xing 筋紋型 – co można przetłumaczyć jako “muskularne” – podzielone pionowymi żłobieniami na regularne cząstki, przypominające pąk kwiatu o regularnych płatkach lub kształt obranej pomarańczy
  • xiao xing 小型 – małe, o zaokrąglonych kształtach.

 

Podstawowe kształty czajników - od lewej: „małe”, „geometryczne”, „naturalne” i „muskularne”. Ilustracja pochodzi z książki Huang Dunyan 黃墩岩 (red.) „Zhongguo cha dao” “中國茶道”, Tajpej 1998

Niektóre czajniki mogą łączyć cechy kilku różnych typów. W Chinach poszczególne kształty były modne w różnych epokach, a współczesne czajniczki z Yixing są bardzo różnorodne, przy czym wiele z nich to kopie wyrobów słynnych ceramików z ubiegłych epok. Niektóre bywają bardzo fantazyjne, ale te interesują raczej kolekcjonerów, którzy rzadko parzą w nich herbatę. Nas, podobnie jak większość chińskich herbaciarzy, pociągają przede wszystkim te małe i zaokrąglone, w dużej mierze ze względów praktycznych: równomiernie się nagrzewają, łatwo do nich wsypać listki i usunąć je po parzeniu, przyjemnie się je trzyma, a i urody naszym zdaniem im nie brakuje. Mam co prawda jeden czajnik w kształcie kwiatu lotosu, łączący cechy typu „naturalnego” z „muskularnym”, który dostałam od znajomego na Tajwanie, ale nie używam go często.

lotosowy - rzadziej używany

Przy następnej okazji napiszę na co dobrze jest zwrócić uwagę wybierając czajniczek kamionkowy (i nie tylko).

13 komentarzy »

  1. marek kolodziejski |

    Czajniczki z Yixing sa fascynujace, choć do zielonych herbat się nie nadają. Ciekawy tekst i zdjęcia. Moje czajniczki pokazywałem już na fb, ale jak każdy fan Yxingu podziwiam i te 🙂

  2. Małgorzata Sodolska |

    Bardzo proste i piękne te czajniczki. Gdzie w Warszawie można nabyć taki czajniczek? z dobrej kamionki..Dziękuję za wpis i pozdrawiam!

  3. marek kołodziejski |

    Na Warszawie to ja się nie znam, więc nie wiem, może ktoś inny wie? Yxingi można kupić w Krakowie. A w Czechach, to nawet można wybierać i grymasić.
    Z tym, że najlepiej kupić w Chinach, mając wsparcie znawcy tematu. Początkujacemu może się wydać, że czajniczek za 20-30 Juanów, to jest to, a nie jest:)

  4. Suiseki |

    Klasyfikacje rzeczywiście są przydatne dla kolekcjonerów. Po początkowej fascynacji wymyślnymi formami, teraz również podziwiam proste kształty. Na własne potrzeby jednak niedawno zacząłem gromadzić informacje o znanych ceramikach z Yixing, współczesnych i historycznych wraz ze zdjęciami ich prac. Chcę sobie zrobić taką ściągę z pieczęciowymi podpisami ceramików. Kto wie, może kiedyś na jakimś chińskim targu napotkam taki, eksponat. Podobno najbardziej znanym powojennym twórcą był pan Gu Jingzhou 顾景舟. Od dokumentowania jego prac zacząłem.

  5. marek kołodziejski |

    O, witaj Suiseki, jak zrobisz tę ściągę, to moze się podzielisz, co?

  6. Suiseki |

    Pewnie, oto link do dokumentu, to luźne notatki skopiowane z różnych miejsc w internecie, będę je co jakiś czas uaktualniał. Będę też wdzięczny za wszelkie uwagi i dodatkowe źródła.

    https://docs.google.com/Doc?docid=0AUFozdU7jKtpZGM2Nndwal8xMjBobjl6OWpnNA&hl=pl&authkey=CLmGoOcP

  7. marek kołodziejski |

    Suiseki, pięknie dziękuję, bardzo obiecujący poczatek!

  8. Małgorzata Sodolska |

    Znalazłam stronę, gdzie oko można nacieszyć:) i podziwiać czajniczki yixing. Polecam!
    http://www.yixing.com/catalog.html

  9. Anna Włodarczyk |

    Też do niedawna byłam przekonana, że kamionka do herbat zielonych się nie nadaje. Tak mnie uczyli chińscy herbaciarze (choć nie mam w wielkim poważaniu tych, którzy upierają się przy parzeniu Longjinga w szklance), a w Centrum Lu Yu na Tajwanie do zielonych używaliśmy zawsze czajniczków porcelanowych. Ale jakiś czas temu spotkałyśmy z Magdą chińskiego nauczyciela herbaty pana Jin Weia, który twierdzi, że generalnie „kamionka jest dobra na wszystko”, ale ponieważ dobra kamionka jest bardzo droga, do herbat wymagających niższej temperatury możemy używać porcelany. Oczywiście z tym zastrzeżeniem, że kamionkowy czajniczek musi być przeznaczony WYŁĄCZNIE do herbat zielonych. No cóż, gdyby nie autorytet Jin Weia, który naprawdę jest świetnym znawcą, nie wierzyłabym.

  10. Anna Włodarczyk |

    W sklepach ich raczej nie ma. Już bardzo niedługo będą do nabycia w sklepie internetowym Morza Herbaty, a na razie – można się z nami kontaktować mailowo lub telefonicznie. Napiszemy, co mamy i podeślemy zdjęcia. Zapraszam!

  11. Anna Włodarczyk |

    Super pomysł! Chociaż jeśli chodzi o wiarygodność pieczęci na eksponatach z chińskich targów to trudna sprawa, bo jak wiadomo można je podrobić, a w tych sprawach Chińczycy nie mają skrupułów. Ale ściąga może się przydać tak czy inaczej. Może jakaś publikacja? Nic po polsku w tym temacie jeszcze nie ma. Gu Jingzhou to rzeczywiście chyba najsłynniejszy dwudziestowieczny autor czajniczków z Yixing. Nie wszystkie jego prace mi się podobają, bo niektóre są według mnie za bardzo udziwnione, ale Gu Jingzhou zrobił też wiele pięknych, prostych czajników.

  12. Anna Włodarczyk |

    Gratulacje, Suiseki, super materiał! I jak sądzę, będzie się rozrastał. Polecam oficjalną stronę Gu Jingzhou: http://artist.artxun.com/34687-gujingzhou/ i wpis w chińskiej „baidupedii”: http://baike.baidu.com/view/186510.htm – wszystko po chińsku, ale są dobre zdjęcia i gotowa ściągawka z pieczęciami artysty.

  13. Anna Włodarczyk |

    Dziękujemy:) W takim razie podzielę się jeszcze stroną naszego nowego znajomego herbaciarza i znawcy czajników z Litwy: http://www.chayiorg-ru.blogspot.com/

Skomentuj:

(nie będzie publikowany)