Zaproszenie na herbatę w bibliotece

Dzisiaj o 17:00 zapraszamy na pokaz herbaciany w Bibliotece na Bielanach, tym bardziej, że to już ostatni taki pokaz Morza Herbaty, bo wkrótce wyjeżdżam na długo do Azji. W ramach pokazu zaprezentujemy film o kulturze herbaty na Tajwanie i jak zwykle poczęstujemy wspaniałą chińską herbatą. Więcej informacji znajdziecie tutaj. Czekamy z radością i herbatą!

37 komentarzy »

  1. A. Zhao |

    Moje pierwsze i ostatnie warsztaty z Anią ;<<<

  2. Anna Włodarczyk |

    Kto wie, kto wie… Czasem będę wpadać, a wtedy da się coś zorganizować:)

  3. A. Zhao |

    Bede w przyszlosci robil przypisy, ze termin „niuchar” zawdzieczamy tobie =)

  4. Anna Włodarczyk |

    No, co najwyżej jego upowszechnienie, bo autorką nazwy jest słynna tłumaczka Kasia Kupa:)

  5. Jakub |

    Pani Aniu,mam pytanie:Czy to ,że wyjeżdża pani na długo do Azji oznacza koniec morza herbaty? 🙁

  6. Anna Włodarczyk |

    Ależ nie! Za bardzo przywiązałam się do Morza, żeby tak po prostu je porzucić. Mój wyjazd oznacza, że niestety nie będziemy prowadzić sprzedaży ani pokazów i warsztatów herbacianych, ale blog będzie działał nadal.

  7. Jakub |

    Uff… Na tym blogu tak naprawdę poznałem herbatę i naprawdę byłoby mi go szkoda…:) a jesli mozna spytac to czy sklep i pokazy będą kontynuowane gdy pani wróci,bo Morze Herbaty to tak na prawdę jedno z niewielu miejsc gdzie można kupić dobrą herbatę chińską i będzie mi trochę brakowało pokazów i kiermaszów.Nie chciałbym być wścibski ,ale czy zamierza pani wrócić z Azji do Polski jeszcze w tym roku?

  8. Anna Włodarczyk |

    Nie planuję wracać w tym roku, ale na pocieszenie powiem, że sklepy z dobrą herbatą będą teraz rosnąć jak grzyby po deszczu. Takie mam przeczucie i tylko żal, że nie będę w tym uczestniczyć.Cieszę się, Jakubie, że dzięki Morzu Herbaty złapałeś herbacianego bakcyla, tak jak ja dawno temu:) Herbata to całe MORZE możliwości, przeróżne smaki, aromaty, kultura… mnóstwo do odkrywania przez całe życie, a więc: tak trzymać!

  9. A. Zhao |

    Specjalisci opuszczaja Polske ;<<<

  10. Anna Włodarczyk |

    O, czyżbyś też się gdzieś wybierał?

  11. Jakub |

    Dziękuję za odpowiedż.A może wie pani gdzie w Polsce można kupić czajniczki kamionkowe i ogólnie to co możnabyło kupic na Morzu Herbaty?Czy taki sklep w ogóle istnieje w naszym kraju?

  12. A. Zhao |

    Mowie o tobie ;P

  13. Paweł Osiecki |

    Jakubie. W Polsce jest kilka takich miejsc jak chociażby eherbata* czy inne wyroby polskich ceramików jak np. Andrzej Bero. A co do herbat. W Polsce znajdziesz kilka sklepów z dobrą herbatą jak w/w eherbata czy nowo powstałe Five Star Tea na którym znajdziesz herbaty elitarne – trudno dostępne. Poza tym – kiedyś dorośniesz do zamawiania w samych Chinach herbat;)

    * Aniu – pozwoliłem sobie zamieścić nazwy sklepów ze względu na to iż napisałaś że Twój sklepik tak jakby zamykasz – więc potraktowałem to jako nie robienie konkurencji. Mam nadzieję ze zrozumiesz.

    Pozdrawiam!

  14. Paweł Osiecki |

    Z racji że Five Star Tea to nowy sklep pozwolę sobie poręczyć za nich – bo założyciele to znani mi(nie tylko mi ale i Mateuszowi też) serdeczni herbaciarze. Więc warto spróbować;)

  15. Jakub |

    Dziękuję za odpowiedź.A gdzie się znajdują te sklepy,czy to sklepy internetowe?

  16. Paweł Osiecki |

    Eherbata to centrum Krakowa bo na rynku, a FST to sklep internetowy gdyż założycieli łączy kilka tyś km;)

  17. Jakub |

    Mam pytanie do pani Ani.
    Przepraszam ,że zawracam głowę ,ale chciałbym się zapytać czy jak była pani w Pradze to były tam do kupienia jakieś czajniczki kamionkowe,czy tylko w dobrej czajowni na granicy polsko-czeskiej ,w Cieszynie?
    Wybieram się do Pragi w kwietniu(taka podróż herbaciana) i chciałbym nabyć jakiś czajniczek(w związku z zamknięciem sklepu „morza herbaty”).
    Pozdrawiam.

  18. Paweł Osiecki |

    Jakubie. Znajomy polecił mi w Cieszynie herbaciarnie Laja. Ale nie mam zielonego pojęcia czy znajdziesz tam czajniki. Zapraszam Cie również na Święto Herbaty 2012 do Cieszyna 8 i 9 czerwca.;)

  19. Jakub |

    Dziękuję,ale zamierzam właśnie pojechać do Pragi ,a nie do Cieszyna ,więc szukam jakiejś herbaciarni z czajnniczkami w Pradze.

  20. A. Zhao |

    Ania-san, ogenki desu ka?

  21. Jakub |

    Z niecierpliwością czekam na nowy post:).Może pani Ania napisze jakąś relację z pobytu w Azji?:)

  22. A. Zhao |

    Czekam na relacje pojedynku na to, kto ma lepsza herbate z jakims japonskim mistrzem =D

  23. Wanda |

    witam ja kupiłąm sobie zieloną cherbatke junana za 3 złote i napiszcie mi czy to jest dobra herbata bo jeszcze nie prubowałam

    P.S
    z z góry wielkie dźięki

  24. Paweł Osiecki |

    Podejrzewam młody wiek albo bardzo zaawansowaną dysleksję. Popracuj nad ortografią. Nie. To nie jest dobra herbata. Ale też zależy czego szukasz.

  25. Michał |

    Według mnie jest to bardzo dobra herbata, pewnie kupiłaś w lidlu. Ja też tam kupuję zielone junany.

  26. matiwan |

    Bardzo dobra? Nie przesadzaj kolego.
    Może Ci smakować, ale jak sądzę nie zasmakowałeś w lepszych herbatach i stąd taka ocena…
    Nie wątpię w to, że może smakować, ale bardzo dobra? 😉 Na pewno nie.

  27. Jakub |

    Zgadzam się z matiwanem!
    Do Wandy i Michała : Bardzo przepraszam ,ale Yunnany to herbaty czerwone a nie zielone.Myślę ,że herbaty kupowane w lidlu nie są zbyt dobre jakościowo.:D

  28. Paweł Osiecki |

    Są Yunnany zielone;) Jak Lu Cha, Bi Hong czy zwykły Green;)

  29. Jakub |

    Aha…tego to nie wiedziałem. Ale jak widac herbata to morze wiedzy…:)

  30. A. Zhao |

    Yunnan to prowincja (region administracyjny) w południowo-zachodnich Chinach. Wg zapisu historycznego, z Yunnanu wywodzi się geneza herbaty. Na produkowaną tam flagową czerwoną herbatę (w terminologii angielskiej szkoły herbacianej – czarna) Dian Hong przyjęło się nazywać na Zachodzie „Golden Yunnan” lub „Yunnan Red Tea”. Nazwa herbaty pokrywa się z nazwą regionu skąd pochodzi, stąd stereotyp o tym, że z Yunnanu wywodzą się wyłącznie czerwone i czarne herbaty. W rzeczywistości w Yunnanie produkuje się inne rodzaje, w zależności od procesu produkcyjnego. Jakby plantatorzy chcieli, mogliby tam nawet produkować białą, czy żółtą herbatę z zerwanych liści. Stereotyp jest analogiczny do myślenia, że na Węgrzech produkuje się wyłącznie białe wina.

  31. Jakub |

    dzień dobry z tvn

  32. Jakub |

    Ktoś się za mnie podszył.To nie byłem ja w tym poprzednim komentarzu.

  33. A. Zhao |

    Ania-san, anata-wa douko desu-ka? Daijobu desu-ka? =o

  34. Jakub |

    Kiedy będą na blogu nowe posty??? Z niecierpliwością czekam… 😀

  35. Jakub |

    Pani Aniu ,zaczynam się niepokoic,ponieważ juz dlugo na blogu nie ukazują się nowe posty.Kiedy ukaże się jakiś nowy post???
    Pozdrawiam
    Jakub

  36. matiwan |

    Przeczytaj proszę co napisała Ania na blogu, a zrozumiesz dlaczego nic się nie pojawia…

  37. Jakub |

    A co i kiedy napisała???

Skomentuj:

(nie będzie publikowany)