Herbatka u Kapelusznika

Na naszych oczach rodzi się nowa herbaciana tradycja: ostatniej niedzieli, z inicjatywy Kapelusznika Olgierda, odbyła się w Łazienkach nieopodal Pałacu na Wodzie Pierwsza Herbatka u Kapelusznika. Mimo mglistego i chłodnego poranka Kapelusznicy stawili się licznie, w rozmaitych nakryciach głowy. Serwowane herbatki były równie różnorodne: rozgrzewająca malinowa i lipowo-imbirowa, a nawet super zdrowotna, choć lekką grozę budząca herbata czosnkowa… Morze Herbaty było obecne tym razem w jednoosobowym składzie piszącej te słowa i w białym rozłożystym kapeluszu na głowie częstowało miodowym wulongiem prosto z Tajwanu, a następnie Yue Guang Bai („Bielą Światła Księżyca”), parzonymi oczywiście na sposób gongfu cha. Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że impreza ma być cykliczna – wszystkich chętnych zapraszamy w kapeluszach i z herbatką w dowolnej postaci! Herbatka u Kapelusznika jest obecna na facebooku i będzie tam ogłaszać daty kolejnych spotkań.

Za zdjęcia wielkie podziękowania dla Łukasza Giemzy.

***

***

***

***

***

Skomentuj:

(nie będzie publikowany)