Książki o herbacie

Wszystko na temat: Książki o herbacie

„Tao chińskiej herbaty” – recenzja

Tao chińskiej herbatyWśród wielu elegancko wydanych, ale mało wiarygodnych publikacji o herbacie pojawia się wreszcie coś godnego uwagi. Godnego uwagi, bo jest to (o ile wiem) pierwsza wydana po polsku pozycja poświęcona całkowicie herbacie chińskiej. Co ważniejsze, jej autorką jest Chinka, mistrzyni sztuki herbaty. Zawsze byłam zdania, że o herbacie chińskiej najlepiej czerpać wiedzę wprost ze źródła, a nie od autorów zachodnich, często obciążonych innym podejściem do herbaty (choćby przyzwyczajeniem do jej odmiennego klasyfikowania), nie mówiąc już o słabej znajomości kontekstu kulturowego. Kłopot tylko w tym, że książki autorów chińskich były dotąd dla polskich czytelników niedostępne. Teraz nareszcie mamy okazję zapoznać się z jedną z nich. Czytaj dalej »

„Herbata. Eliksir młodości, smaku i dobrego samopoczucia” – recenzja

Pewnie wielu herbaciarzy ma swojej biblioteczce książkę „Herbata. Eliksir młodości, smaku i dobrego samopoczucia” wydaną przez Świat Książki. Przyznam się, że ja też. Kupiłam ją dosyć dawno, z chęci zapoznania się z tym, co u nas publikuje się o herbacie. Ile razy brałam ją do ręki, za każdym razem odkładałam z mieszaniną irytacji i rozbawienia, z przewagą tego pierwszego. Wielka szkoda, że tak pięknie wydana i zilustrowana książka zawiera tyle błędów. Nie wypowiadam się tutaj o zawartych w niej wiadomościach na temat herbat indyjskich i innych nie-chińskich, w których nie czuję się wystarczająco kompetentna, ale to, co jest w niej o herbatach chińskich każe mocno wątpić w ich jakość.

Czytaj dalej »

Księga Herbaty

„Herbata jest wspaniałym drzewem z południa” – tymi słowami zaczyna się „Księga herbaty” 《茶經》 (Chajing), opublikowana przez Lu Yu w 780 r. naszej ery, pierwsze na świecie dzieło jej poświęcone. Zawsze uważałam, że to świetne zdanie, żeby rozpocząć opowieść o herbacie, więc cytuję je przy każdej okazji. Dalej Lu Yu opisuje wygląd rośliny, wspominając, że może być ona niewielkim krzewem, ale bywa, że osiąga wysokość kilku lub kilkunastu metrów, a w górskich rejonach Sichuanu i Hunanu rosną drzewa herbaciane tak potężne, że potrzeba dwóch osób, aby objąć ich pień. W kolejnych rozdziałach szczegółowo porusza właściwie wszystkie zagadnienia związane z herbatą swoich czasów – od sposobów przetwarzania, przez parzenie (czy raczej gotowanie, bo tak nazywano metodę przyrządzania herbaty prasowanej w czasach dynastii Tang) i przybory do tego służące, aż po regiony produkcji herbaty oraz jej historię. Podaje wiele porad praktycznych i piętnuje błędy w obróbce i przyrządzaniu. Czytaj dalej »