Baihao Yinzhen

Wszystko z hasłem: Baihao Yinzhen

Noworoczne warsztaty herbaciane

Da Hong Pao

Już za chwilę Boże Narodzenie, więc przede wszystkim życzę Wam wszystkim, drodzy Herbaciarze, Sympatycy i Przyjaciele Morza Herbaty, radości, spokoju i odpoczynku w świątecznej atmosferze, najlepiej przy czarce pysznej herbaty. A w Nowym Roku wielu olśnień i zachwytów, nie tylko herbacianych!

A wszystkich chętnych po Świętach zapraszam na pierwsze w Nowym Roku warsztaty herbaciane, które odbędą się 10 stycznia (szczegóły poniżej). Będą na nich królowały herbaty „ciepłe”, znakomite na zimę, na czele z Da Hong Pao 大紅袍 – Wielką Czerwoną Szatą. 15 grudnia, goszcząc w programie Polskiego Radia Dzieciom z okazji Międzynarodowego Dnia Herbaty (audycji można posłuchać tutaj), zostałam zapytana, która herbata najbardziej kojarzy mi się ze Świętami. Odpowiedź była prosta, bo tego samego dnia rano pomyślałam sobie, że Wielka Czerwona Szata kojarzy mi się ze Świętym Mikołajem:) Dlatego postanowiłam, że koniecznie musi się ona pojawić na noworocznych warsztatach. Ale żeby nie było monotonnie, w naszych czarkach zagości też herbata o zupełnie innym charakterze – tym razem nie zielona, ale biała: Baihao Yinzhen 白毫銀針, czyli Srebrne Igły.

Czytaj dalej »

10 najlepszych herbat – subiektywny ranking Morza Herbaty

Chińczycy uwielbiają różnego rodzaju „wyliczanki”: w starożytnych Chinach było na przykład „sześć sztuk” w których biegłość powinien osiągnąć junzi – „człowiek szlachetny”, a w czasach nam bliższych choćby słynne „cztery modernizacje” Deng Xiaopinga. W dziedzinie herbaty mamy z kolei „sześć wielkich rodzajów herbaty” i „dziesięć najsłynniejszych herbat chińskich”. Co ciekawe, ta najsłynniejsza dziesiątka nie jest stała i niezmienna – są w niej „pewniaki” jak Longjing 龍井, Biluochun 碧螺春 czy Tie Guanyin 鐵觀音, których po prostu nie może zabraknąć, ale są i zmienne, jak Da Hong Pao大紅袍, która pojawia się lub znika w zależności od źródła.

Tym razem przedstawiam dziesiątkę moich faworytów. Oczywiście to lista subiektywna i tendencyjna, bo nie jestem herbacianym omnibusem, najlepiej znam te z Fujianu i Tajwanu, i mam do nich największy sentyment. W mojej dziesiątce są i te bardzo słynne, i mało komu znane, lokalne odmiany. Zielone, białe, czerwone i – nade wszystko! – turkusowe. Kolejność jest przypadkowa, bo absolutnie nie byłabym w stanie poukładać ich od „najbardziej” do „najmniej ulubionych”. Czytaj dalej »

Baihao Yinzhen, czyli „Srebrne Igły”

Skoro była już mowa o żółtej herbacie Junshan Yinzhen – „Srebrne Igły z Góry Jun”, to wypada wreszcie napisać o innych „Srebrnych Igłach”, czyli Baihao Yinzhen 白毫銀針, najsłynniejszej herbacie białej. Można ją też czasami spotkać pod nazwą Yinzhen Baihao 銀針白毫, co w sumie na jedno wychodzi: yin zhen znaczy „srebrna igła” bądź „igły”, natomiast baihao to określenie białego puszku okrywającego herbaciane pąki liściowe, z których wytwarza się ten gatunek herbaty. „Srebrne Igły” to najstarsza w dzisiejszym znaczeniu herbata biała, w odróżnieniu od „białych herbat” z czasów dynastii Tang i Song, różniących się zasadniczo od znanych nam współcześnie. Wytwarza się ją w powiecie Fuding 福鼎縣w prowincji Fujian od końca XVIII wieku, a w powiecie Zhenghe 政和縣 w tej samej prowincji od końca XIX wieku. Jest oczywiście zaliczana do dziesięciu najsłynniejszych herbat chińskich. Czytaj dalej »