Blog o herbacie

Noworoczne warsztaty herbaciane

Da Hong Pao

Już za chwilę Boże Narodzenie, więc przede wszystkim życzę Wam wszystkim, drodzy Herbaciarze, Sympatycy i Przyjaciele Morza Herbaty, radości, spokoju i odpoczynku w świątecznej atmosferze, najlepiej przy czarce pysznej herbaty. A w Nowym Roku wielu olśnień i zachwytów, nie tylko herbacianych!

A wszystkich chętnych po Świętach zapraszam na pierwsze w Nowym Roku warsztaty herbaciane, które odbędą się 10 stycznia (szczegóły poniżej). Będą na nich królowały herbaty „ciepłe”, znakomite na zimę, na czele z Da Hong Pao 大紅袍 – Wielką Czerwoną Szatą. 15 grudnia, goszcząc w programie Polskiego Radia Dzieciom z okazji Międzynarodowego Dnia Herbaty (audycji można posłuchać tutaj), zostałam zapytana, która herbata najbardziej kojarzy mi się ze Świętami. Odpowiedź była prosta, bo tego samego dnia rano pomyślałam sobie, że Wielka Czerwona Szata kojarzy mi się ze Świętym Mikołajem:) Dlatego postanowiłam, że koniecznie musi się ona pojawić na noworocznych warsztatach. Ale żeby nie było monotonnie, w naszych czarkach zagości też herbata o zupełnie innym charakterze – tym razem nie zielona, ale biała: Baihao Yinzhen 白毫銀針, czyli Srebrne Igły.

Czytaj dalej »

Wrześniowe warsztaty herbaciane

Baihao Yinzhen, Czyli Srebrne Igły, zagoszczą tym razem na warsztatach

Baihao Yinzhen, Czyli Srebrne Igły, zagoszczą tym razem na warsztatach

Kiedy lato zmienia się w jesień, dobrze się spotkać przy czarce herbaty. W najbliższą sobotę, 12 września, o godzinie 13:00 zapraszam więc na trzygodzinne warsztaty herbaciane w Ośrodku Sztuki Dekoracyjnej i Użytkowej pana Stanisława Tworzydło. Wrześniowa pogoda nas nie rozpieszcza, dlatego żegnamy się na jakiś czas z „chłodnymi” herbatami zielonymi i lekko oksydowanymi wulongami – na warsztatach zagoszczą tym razem „cieplejsze” smaki i aromaty Srebrnych Igieł, Wielkiej Czerwonej Szaty i Czerwonego Wulonga z Alishan. Jak zwykle opowiem o „sześciu wielkich rodzajach” chińskiej herbaty, naczyniach herbacianych i przedstawię zarys historii chińskiej kultury herbaty. Uczestnicy warsztatów będą mieli okazję samodzielnie zaparzyć herbatę na sposób gongfu cha, a na zakończenie otrzymają pamiątkowe dyplomy. Kolejna okazja udziału w warsztatach będzie dopiero na przełomie roku, więc tym bardziej zapraszam! Czytaj dalej »

Tydzień na plenerze z gliną i herbatą

Herbata na plenerze, fot. Anna Włodarczyk

Herbata na plenerze, fot. Anna Włodarczyk

Herbata i ceramika towarzyszyły sobie od najdawniejszych czasów. Wszystkich, którzy chcieliby spędzić tydzień w pięknym miejscu, wśród przyrody, w towarzystwie tych dwóch, zapraszam w lipcu na plener ceramiczno-herbaciany. Pierwszy taki plener, który prowadziłam razem z Justyną Karamuz, odbył się w zeszłym roku, a tym razem każda z nas poprowadzi plenery osobno: Justyna ceramiczny, ja – tradycyjnie – łączący ceramikę z chińską sztuką herbaty. Czytaj dalej »

Weekend z herbatą

gongfu cha

Zapraszam na pierwsze weekendowe warsztaty herbaciane – coś w rodzaju mini-pleneru, zwłaszcza dla zapracowanych, którzy nie mogli wziąć udziału w tygodniowym plenerze w lipcu. Warsztaty odbędą się 6/7 września w Ponurzycy pod Warszawą, w pięknym otoczeniu Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Będzie sporo wiedzy teoretycznej o chińskiej sztuce herbaty, ale przede wszystkim dużo parzenia i kosztowania: 9 herbat z Chin i z Tajwanu, reprezentujących wszystkie „sześć wielkich rodzajów herbaty”, które będziemy parzyć metodą gongfu cha w czajniczkach i gaiwanie – jeśli pogoda pozwoli, w specjalnym herbacianym zakątku pod lipą. Zapraszam zarówno osoby, które wcześniej z herbatą chińską nie miały do czynienia, jak i takie, które piją ją na co dzień, a może uczestniczyły już w warsztatach Morza Herbaty – dla nich będzie to okazja do poszerzenia wiedzy i spróbowania nowych herbat, bo oprócz kilku znanych gatunków będą też mało znane, ale pyszne, lub słynne, ale rzadko spotykane (np. żółta Junshan Yinzhen!). Na zakończenie uczestnicy otrzymają pamiątkowe dyplomy.

Czytaj dalej »

Plener, plener i po plenerze

Naczynia w gotowości fot. Anna Włodarczyk

Długo zapowiadany i oczekiwany pierwszy plener ceramiczno-herbaciany już za nami – minął o wiele za szybko. Dla prowadzących, a mam nadzieję także dla uczestników, było to wspaniałe doświadczenie. Zebrała się naprawdę doborowa grupa – zarówno jeśli chodzi o ludzi, jak i herbaty. Były osoby znające i pijące chińską herbatę, i takie, które miały z nią bliższy kontakt po raz pierwszy. Wytrawni ceramicy i początkujący. Z kolei jedenaście herbat, które wspólnie zaparzyliśmy, godnie reprezentowały wszystkie „sześć wielkich rodzajów herbaty” – po dwa gatunki na każdy rodzaj, poza dojrzałym Pu’erem, jedynym przedstawicielem herbat czarnych. Tak się szczęśliwie złożyło, że nie licząc tych ostatnich, każdy „kolor” był reprezentowany przez jedną herbatę z Chin kontynentalnych, należącą do „najsłynniejszej dziesiątki” i jedną herbatę z Tajwanu – czasem mniej słynną, ale równie pyszną. To był prawdziwy dream team i nie mogę się powstrzymać, żeby nie wymienić wszystkich po imieniu: Czytaj dalej »

Junshan Yinzhen – Srebrne Igły z Góry Jun

Junshan Yinzhen - napar i liście

Junshan Yinzhen – napar i liście

Herbaty żółte, cenione przez znawców, są rzadkie i z reguły trudno dostępne. A spośród żółtych najsłynniejszą i najbardziej poszukiwaną jest Junshan Yinzhen 君山銀針, czyli „Srebrne Igły z Góry Jun”, bezdyskusyjnie zaliczana do „dziesięciu najsłynniejszych chińskich herbat”. Jak nazwa wskazuje, to siostrzana herbata białej Baihao Yinzhen 白毫銀針 – obie wytwarzane są wyłącznie z pąków liściowych, nie poddawanych zwijaniu podczas obróbki, naturalnie podłużnie zwiniętych, dzięki czemu wyglądają jak pokryte drobnym puszkiem igiełki. U Baihao Yinzhen są one srebrzystoszare, natomiast mniej puchate pąki Junshan Yinzhen, jak na żółtą herbatę przystało, mają kolor żółtozielonkawy. Przynajmniej w teorii – ja widzę w nich przede wszystkim delikatną, złamaną zieleń.

Czytaj dalej »

Letni plener ceramiczno-herbaciany

Zapraszamy na pierwszy w historii, jedyny w swoim rodzaju, letni plener ceramiczno-herbaciany!

Program pleneru

Tygodniowe warsztaty koncentrują się na dwóch bliskich sobie tematach: ceramice i herbacie. Herbata była ściśle związana z ceramiką od początku swej długiej historii, a wiemy też, że zainteresowanie tymi dwoma często idzie w parze. Mamy również nadzieję zainteresować herbaciarzy samodzielnym tworzeniem naczyń, a ceramików piękną sztuką parzenia herbaty.

Ceramika

Program indywidualny, w zależności od potrzeb i poziomu zaawansowania uczestników. Różne sposoby tworzenia kształtów z gliny (w tym toczenie na kole), szkliwienie, malarstwo podszkliwne, wypały “raku”. Około 5 godzin zajęć dziennie.

fot. Justyna Karamuz

fot. Justyna Karamuz

fot. Justyna Karamuz

Herbata

Kurs chińskiej sztuki herbaty: około 2 godziny zajęć teoretycznych i praktycznych dziennie, w tym nauka parzenia gongfu cha. Dziesięć gatunków wspaniałych herbat reprezentujących wszystkie „sześć wielkich rodzajów”, naczynia herbaciane, historia chińskiej kutury herbaty. Uczestnicy będą mieli okazję własnoręcznie wykonać czarki herbaciane i napić się z nich herbaty podczas uroczystego spotkania herbacianego na zakończenie pleneru.

fot. Anna Włodarczyk

fot. Magdalena Rybak

fot. Magdalena Rybak

Termin

20-26 lipca 2014

Plener trwa od niedzieli do soboty, noclegi na miejscu.

Miejsce

Ponurzyca koło Warszawy – letnia pracownia Stanisława Tworzydło.

Zobacz gdzie jest Ponurzyca.

Plener prowadzą

Anna Włodarczyk, morzeherbaty.pl

Justyna Karamuz,  mojaceramika.pl

Kto może się zapisać

Plener jest otwarty dla wszystkich zainteresowanych od 18-tego roku życia, nie jest wymagane wcześniejsze doświadczenie pracy z gliną ani znajomość sztuki herbaty.

Kontakt i zapisy

Jeśli masz pytania, napisz do mnie: herbata@morzeherbaty.pl

Zapraszamy serdecznie,

Justyna i Ania

A tak było w Ponurzycy w zeszłym roku: przeczytaj relację i obejrzyj zdjęcia.

Chen Mansheng, projektant czajników

W wigilijnej zagadce pytałam o nazwisko autora osiemnastu czajniczków z dynastii Qing. Zagadka została nadspodziewanie szybko rozwiązana, ale swoją drogą wypadałoby napisać coś więcej o jej bohaterze.

Chen Hongshou 陳鴻壽 (1768-1822), znany  jako Mansheng 蔓生. Źródło ilustracji: baike.baidu.com

Chen Hongshou 陳鴻壽 (1768-1822), znany jako Mansheng 蔓生. Źródło ilustracji: baike.baidu.com

Pan na portrecie powyżej, który czułym gestem tuli do piersi czajniczek, to Chen Hongshou 陳鴻壽 (1768-1822), imię zi Zigong 子恭, znany pod wieloma przybranymi imionami, z których dla herbaciarzy najbardziej znane jest imię Mansheng 蔓生. Był urzędnikiem i choć szczegóły jego kariery są słabo znane, wiemy, że zajmował wiele różnych stanowisk średniego szczebla. Między innymi przez pewien, krótki zresztą czas, pełnił urząd w powiecie Liyang 溧陽, sąsiadującym ze słynnym z czajników z purpurowej kamionki Yixing 宜興. Mimo iż nie udało mu się zrobić wielkiej kariery w hierarchii urzędniczej, Chen Hongshou był wybitnym intelektualistą i wszechstronnym artystą. W encyklopediach wymieniany jest przede wszystkim jako autor pieczęci, ale był też znakomitym malarzem i kaligrafem. Malował głównie krajobrazy i kwiaty, bambusy, orchidee. Jako kaligraf był biegły w wielu stylach pisma, a słynny jest zwłaszcza z pisma kancelaryjnego i bieżącego. Jego obrazy i kaligrafie można podziwiać między innymi w Muzeum w Szanghaju. Obok Yang Pengniana 楊彭年 jest jednym z czołowych przedstawicieli „drugiego pokolenia” autorów czajników z purpurowej kamionki, działających za panowania cesarzy Jiaqinga 嘉慶 (1796-1820) i Daoguanga 道光 (1820-1850) z dynastii Qing. Czytaj dalej »

Wigilijne czajniczki – pierniczki

trzy czajniczki fot. Anna Włodarczyk

Zwykle z okazji świąt staram się przygotować coś na styku kultur, wprowadzając do naszych tradycji jakiś herbaciany element. W tym roku na Boże Narodzenie po raz pierwszy zrobiłam czajniczki – pierniczki. Przepis na ciasto autorstwa mojej prababci, a kształty czajniczków projektu… no właśnie, kogo? W oryginale czajniczki były oczywiście kamionkowe i było ich osiemnaście, jak na załączonym obrazku. A skoro mamy Wigilię, to zabawię się w Świętego Mikołaja: osoba, która jako pierwsza poda poprawnie, choć niekoniecznie po chińsku, w formie komentarza na blogu, nazwisko autora projektu osiemnastu czajniczków z dynastii Qing, otrzyma ode mnie trzy takie pierniczkowe czajniczki przesłane pocztą. Zagadka to pewnie dość trudna, bo postać, o którą chodzi nie pojawiła się dotąd na Morzu Herbaty, a kształty pierniczków obawiam się odbiegają nieco od oryginału… Czytaj dalej »

Świąteczne warsztaty herbaciane

chennian wulong fot. A.Włodarczyk_2Znów zapraszam na warsztaty herbaciane w Ośrodku Sztuki Dekoracyjnej i Użytkowej pana Stanisława Tworzydło, które odbędą się 28 grudnia o godzinie 15:00. Zapraszam szczególnie tych, którzy między Świętami a Nowym Rokiem zostają w mieście i chcieliby spędzić ten czas w szczególny sposób, wszystkich zmęczonych świątecznym łasuchowaniem (pamiętajmy, że herbata poprawia trawienie!) i naturalnie wszystkich spragnionych wiedzy o chińskiej herbacie i spotkania wokół niej. Jeśli ktoś chciałby zrobić bliskiej osobie prezent w postaci udziału w warsztatach, przygotuję piękne zaproszenie na czerpanym papierze, z pieczęcią Morza Herbaty, które będzie można odebrać osobiście lub otrzymać przesłane pocztą. Czytaj dalej »