Blog o herbacie

Weekend z herbatą

gongfu cha

Zapraszam na pierwsze weekendowe warsztaty herbaciane – coś w rodzaju mini-pleneru, zwłaszcza dla zapracowanych, którzy nie mogli wziąć udziału w tygodniowym plenerze w lipcu. Warsztaty odbędą się 6/7 września w Ponurzycy pod Warszawą, w pięknym otoczeniu Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Będzie sporo wiedzy teoretycznej o chińskiej sztuce herbaty, ale przede wszystkim dużo parzenia i kosztowania: 9 herbat z Chin i z Tajwanu, reprezentujących wszystkie „sześć wielkich rodzajów herbaty”, które będziemy parzyć metodą gongfu cha w czajniczkach i gaiwanie – jeśli pogoda pozwoli, w specjalnym herbacianym zakątku pod lipą. Zapraszam zarówno osoby, które wcześniej z herbatą chińską nie miały do czynienia, jak i takie, które piją ją na co dzień, a może uczestniczyły już w warsztatach Morza Herbaty – dla nich będzie to okazja do poszerzenia wiedzy i spróbowania nowych herbat, bo oprócz kilku znanych gatunków będą też mało znane, ale pyszne, lub słynne, ale rzadko spotykane (np. żółta Junshan Yinzhen!). Na zakończenie uczestnicy otrzymają pamiątkowe dyplomy.

Czytaj dalej »

Plener, plener i po plenerze

Naczynia w gotowości fot. Anna Włodarczyk

Długo zapowiadany i oczekiwany pierwszy plener ceramiczno-herbaciany już za nami – minął o wiele za szybko. Dla prowadzących, a mam nadzieję także dla uczestników, było to wspaniałe doświadczenie. Zebrała się naprawdę doborowa grupa – zarówno jeśli chodzi o ludzi, jak i herbaty. Były osoby znające i pijące chińską herbatę, i takie, które miały z nią bliższy kontakt po raz pierwszy. Wytrawni ceramicy i początkujący. Z kolei jedenaście herbat, które wspólnie zaparzyliśmy, godnie reprezentowały wszystkie „sześć wielkich rodzajów herbaty” – po dwa gatunki na każdy rodzaj, poza dojrzałym Pu’erem, jedynym przedstawicielem herbat czarnych. Tak się szczęśliwie złożyło, że nie licząc tych ostatnich, każdy „kolor” był reprezentowany przez jedną herbatę z Chin kontynentalnych, należącą do „najsłynniejszej dziesiątki” i jedną herbatę z Tajwanu – czasem mniej słynną, ale równie pyszną. To był prawdziwy dream team i nie mogę się powstrzymać, żeby nie wymienić wszystkich po imieniu: Czytaj dalej »

Junshan Yinzhen – Srebrne Igły z Góry Jun

Junshan Yinzhen - napar i liście

Junshan Yinzhen – napar i liście

Herbaty żółte, cenione przez znawców, są rzadkie i z reguły trudno dostępne. A spośród żółtych najsłynniejszą i najbardziej poszukiwaną jest Junshan Yinzhen 君山銀針, czyli „Srebrne Igły z Góry Jun”, bezdyskusyjnie zaliczana do „dziesięciu najsłynniejszych chińskich herbat”. Jak nazwa wskazuje, to siostrzana herbata białej Baihao Yinzhen 白毫銀針 – obie wytwarzane są wyłącznie z pąków liściowych, nie poddawanych zwijaniu podczas obróbki, naturalnie podłużnie zwiniętych, dzięki czemu wyglądają jak pokryte drobnym puszkiem igiełki. U Baihao Yinzhen są one srebrzystoszare, natomiast mniej puchate pąki Junshan Yinzhen, jak na żółtą herbatę przystało, mają kolor żółtozielonkawy. Przynajmniej w teorii – ja widzę w nich przede wszystkim delikatną, złamaną zieleń.

Czytaj dalej »

Letni plener ceramiczno-herbaciany

Zapraszamy na pierwszy w historii, jedyny w swoim rodzaju, letni plener ceramiczno-herbaciany!

Program pleneru

Tygodniowe warsztaty koncentrują się na dwóch bliskich sobie tematach: ceramice i herbacie. Herbata była ściśle związana z ceramiką od początku swej długiej historii, a wiemy też, że zainteresowanie tymi dwoma często idzie w parze. Mamy również nadzieję zainteresować herbaciarzy samodzielnym tworzeniem naczyń, a ceramików piękną sztuką parzenia herbaty.

Ceramika

Program indywidualny, w zależności od potrzeb i poziomu zaawansowania uczestników. Różne sposoby tworzenia kształtów z gliny (w tym toczenie na kole), szkliwienie, malarstwo podszkliwne, wypały “raku”. Około 5 godzin zajęć dziennie.

fot. Justyna Karamuz

fot. Justyna Karamuz

fot. Justyna Karamuz

Herbata

Kurs chińskiej sztuki herbaty: około 2 godziny zajęć teoretycznych i praktycznych dziennie, w tym nauka parzenia gongfu cha. Dziesięć gatunków wspaniałych herbat reprezentujących wszystkie „sześć wielkich rodzajów”, naczynia herbaciane, historia chińskiej kutury herbaty. Uczestnicy będą mieli okazję własnoręcznie wykonać czarki herbaciane i napić się z nich herbaty podczas uroczystego spotkania herbacianego na zakończenie pleneru.

fot. Anna Włodarczyk

fot. Magdalena Rybak

fot. Magdalena Rybak

Termin

20-26 lipca 2014

Plener trwa od niedzieli do soboty, noclegi na miejscu.

Miejsce

Ponurzyca koło Warszawy – letnia pracownia Stanisława Tworzydło.

Zobacz gdzie jest Ponurzyca.

Plener prowadzą

Anna Włodarczyk, morzeherbaty.pl

Justyna Karamuz,  mojaceramika.pl

Kto może się zapisać

Plener jest otwarty dla wszystkich zainteresowanych od 18-tego roku życia, nie jest wymagane wcześniejsze doświadczenie pracy z gliną ani znajomość sztuki herbaty.

Kontakt i zapisy

Jeśli masz pytania, napisz do mnie: herbata@morzeherbaty.pl

Zapraszamy serdecznie,

Justyna i Ania

A tak było w Ponurzycy w zeszłym roku: przeczytaj relację i obejrzyj zdjęcia.

Chen Mansheng, projektant czajników

W wigilijnej zagadce pytałam o nazwisko autora osiemnastu czajniczków z dynastii Qing. Zagadka została nadspodziewanie szybko rozwiązana, ale swoją drogą wypadałoby napisać coś więcej o jej bohaterze.

Chen Hongshou 陳鴻壽 (1768-1822), znany  jako Mansheng 蔓生. Źródło ilustracji: baike.baidu.com

Chen Hongshou 陳鴻壽 (1768-1822), znany jako Mansheng 蔓生. Źródło ilustracji: baike.baidu.com

Pan na portrecie powyżej, który czułym gestem tuli do piersi czajniczek, to Chen Hongshou 陳鴻壽 (1768-1822), imię zi Zigong 子恭, znany pod wieloma przybranymi imionami, z których dla herbaciarzy najbardziej znane jest imię Mansheng 蔓生. Był urzędnikiem i choć szczegóły jego kariery są słabo znane, wiemy, że zajmował wiele różnych stanowisk średniego szczebla. Między innymi przez pewien, krótki zresztą czas, pełnił urząd w powiecie Liyang 溧陽, sąsiadującym ze słynnym z czajników z purpurowej kamionki Yixing 宜興. Mimo iż nie udało mu się zrobić wielkiej kariery w hierarchii urzędniczej, Chen Hongshou był wybitnym intelektualistą i wszechstronnym artystą. W encyklopediach wymieniany jest przede wszystkim jako autor pieczęci, ale był też znakomitym malarzem i kaligrafem. Malował głównie krajobrazy i kwiaty, bambusy, orchidee. Jako kaligraf był biegły w wielu stylach pisma, a słynny jest zwłaszcza z pisma kancelaryjnego i bieżącego. Jego obrazy i kaligrafie można podziwiać między innymi w Muzeum w Szanghaju. Obok Yang Pengniana 楊彭年 jest jednym z czołowych przedstawicieli „drugiego pokolenia” autorów czajników z purpurowej kamionki, działających za panowania cesarzy Jiaqinga 嘉慶 (1796-1820) i Daoguanga 道光 (1820-1850) z dynastii Qing. Czytaj dalej »

Wigilijne czajniczki – pierniczki

trzy czajniczki fot. Anna Włodarczyk

Zwykle z okazji świąt staram się przygotować coś na styku kultur, wprowadzając do naszych tradycji jakiś herbaciany element. W tym roku na Boże Narodzenie po raz pierwszy zrobiłam czajniczki – pierniczki. Przepis na ciasto autorstwa mojej prababci, a kształty czajniczków projektu… no właśnie, kogo? W oryginale czajniczki były oczywiście kamionkowe i było ich osiemnaście, jak na załączonym obrazku. A skoro mamy Wigilię, to zabawię się w Świętego Mikołaja: osoba, która jako pierwsza poda poprawnie, choć niekoniecznie po chińsku, w formie komentarza na blogu, nazwisko autora projektu osiemnastu czajniczków z dynastii Qing, otrzyma ode mnie trzy takie pierniczkowe czajniczki przesłane pocztą. Zagadka to pewnie dość trudna, bo postać, o którą chodzi nie pojawiła się dotąd na Morzu Herbaty, a kształty pierniczków obawiam się odbiegają nieco od oryginału… Czytaj dalej »

Świąteczne warsztaty herbaciane

chennian wulong fot. A.Włodarczyk_2Znów zapraszam na warsztaty herbaciane w Ośrodku Sztuki Dekoracyjnej i Użytkowej pana Stanisława Tworzydło, które odbędą się 28 grudnia o godzinie 15:00. Zapraszam szczególnie tych, którzy między Świętami a Nowym Rokiem zostają w mieście i chcieliby spędzić ten czas w szczególny sposób, wszystkich zmęczonych świątecznym łasuchowaniem (pamiętajmy, że herbata poprawia trawienie!) i naturalnie wszystkich spragnionych wiedzy o chińskiej herbacie i spotkania wokół niej. Jeśli ktoś chciałby zrobić bliskiej osobie prezent w postaci udziału w warsztatach, przygotuję piękne zaproszenie na czerpanym papierze, z pieczęcią Morza Herbaty, które będzie można odebrać osobiście lub otrzymać przesłane pocztą. Czytaj dalej »

10 najlepszych herbat – subiektywny ranking Morza Herbaty

Chińczycy uwielbiają różnego rodzaju „wyliczanki”: w starożytnych Chinach było na przykład „sześć sztuk” w których biegłość powinien osiągnąć junzi – „człowiek szlachetny”, a w czasach nam bliższych choćby słynne „cztery modernizacje” Deng Xiaopinga. W dziedzinie herbaty mamy z kolei „sześć wielkich rodzajów herbaty” i „dziesięć najsłynniejszych herbat chińskich”. Co ciekawe, ta najsłynniejsza dziesiątka nie jest stała i niezmienna – są w niej „pewniaki” jak Longjing 龍井, Biluochun 碧螺春 czy Tie Guanyin 鐵觀音, których po prostu nie może zabraknąć, ale są i zmienne, jak Da Hong Pao大紅袍, która pojawia się lub znika w zależności od źródła.

Tym razem przedstawiam dziesiątkę moich faworytów. Oczywiście to lista subiektywna i tendencyjna, bo nie jestem herbacianym omnibusem, najlepiej znam te z Fujianu i Tajwanu, i mam do nich największy sentyment. W mojej dziesiątce są i te bardzo słynne, i mało komu znane, lokalne odmiany. Zielone, białe, czerwone i – nade wszystko! – turkusowe. Kolejność jest przypadkowa, bo absolutnie nie byłabym w stanie poukładać ich od „najbardziej” do „najmniej ulubionych”. Czytaj dalej »

„Tao chińskiej herbaty” – recenzja

Tao chińskiej herbatyWśród wielu elegancko wydanych, ale mało wiarygodnych publikacji o herbacie pojawia się wreszcie coś godnego uwagi. Godnego uwagi, bo jest to (o ile wiem) pierwsza wydana po polsku pozycja poświęcona całkowicie herbacie chińskiej. Co ważniejsze, jej autorką jest Chinka, mistrzyni sztuki herbaty. Zawsze byłam zdania, że o herbacie chińskiej najlepiej czerpać wiedzę wprost ze źródła, a nie od autorów zachodnich, często obciążonych innym podejściem do herbaty (choćby przyzwyczajeniem do jej odmiennego klasyfikowania), nie mówiąc już o słabej znajomości kontekstu kulturowego. Kłopot tylko w tym, że książki autorów chińskich były dotąd dla polskich czytelników niedostępne. Teraz nareszcie mamy okazję zapoznać się z jedną z nich. Czytaj dalej »

Warsztaty w Pracowni

3 kolory herbaty fot. Anna Włodarczyk

Trochę z nagła (bo mało czasu) zapraszam na warsztaty herbaciane – wyjątkowe, bo w wyjątkowym miejscu: w Ośrodku Sztuki Dekoracyjnej i Użytkowej pana Stanisława Tworzydło. Z pracownią jestem związana już od ponad dziesięciu lat, ale po raz pierwszy poprowadzę tam warsztaty, co jest dla mnie wielką radością i zaszczytem. W otoczeniu chińskich smoków (które będą się nam przyglądać z obrazów namalowanych przez uczniów pracowni) zaparzymy i skosztujemy dwie herbaty zielone i dwie turkusowe, tradycyjnie na sposób gongfu cha, w czajniczkach i gaiwanach. Jak zwykle opowiem też o „sześciu wielkich rodzajach” chińskiej herbaty, naczyniach herbacianych i przedstawię zarys historii chińskiej kultury herbaty. Uczestnicy warsztatów będą mieli okazję samodzielnie zaparzyć herbatę, a na zakończenie wszyscy otrzymają pamiątkowe dyplomy. Zapraszam!

Czas: 9 listopada (sobota), godz. 11:00 – 14:00

Miejsce: Ośrodek Sztuki Dekoracyjnej i Użytkowej, Warszawa

Koszt: 100 zł od osoby

Zgłoszenia: mailem na adres herbata@morzeherbaty.pl lub telefonicznie 603725670. W zgłoszeniu proszę podać nazwisko lub nazwiska uczestników i kontaktowy numer telefonu.

Aby pełniej uczestniczyć w warsztacie, proszę o przestrzeganie kilku zasad:
•    nie nosimy biżuterii na rękach, a także zegarków, długich naszyjników i kolczyków,
•    długie włosy powinny być upięte,
•    nie używamy perfum,
•    strój nie powinien przeszkadzać przy parzeniu herbaty, dlatego nie nosimy np. ubrań z długimi, szerokimi rękawami.